Kromka Chleba dla sąsiada

Homilia na uroczystą Mszę św. w ramach akcji Kromka chleba dla sąsiada
15 lub 22 września 2019

„Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.” 2 (Kor 8, 9)

Słowo Boże jest jak kompas, nie tylko wskazuje cel, ale i pomaga dotrzeć do celu. Słowo, dzięki któremu uczymy się żyć. Słowo, w którym przeglądamy się jak w lustrze. Spójrzmy, zatem na nasze życie w świetle dzisiejszego słowa, gdyż, jak uczył nas papież Benedykt XVI, „Nie ma życia prawdziwie chrześcijańskiego bez odniesienia do Słowa Bożego”.

Jakże często w dzisiejszym świecie człowiek jest zagubiony, zagubiony w codziennym pośpiechu. Pęd życia sprawia, że człowieczeństwo zostało odsunięte na bok. Święta Matka Teresa z Kalkuty mówiła: „Wielu ludzi umiera z braku chleba, lecz jeszcze więcej z braku miłości.” Zdawałoby się, że znakiem dzisiejszych czasów stała się obojętność wobec bliźniego, brak wrażliwości i miłosierdzia. Ale czy tak musi być? Słowo Dobrej Nowiny, które kieruje do nas Jezus jest nieustannym wezwaniem do nawrócenia, do zmiany myślenia, do spoglądania na świat oczyma Bożymi. Dziś Jezus mówi do nas o wierności w małych sprawach, o zarządzaniu dobrami materialnymi, tymi dobrami, które tak często są dziś przez nas marnowane. A czym jest marnowanie, jeśli nie okradaniem ludzi ubogich i potrzebujących, ludzi starszych i samotnych, ludzi zepchniętych na margines życia.

Jedną z form odpowiedzi na wyzwania współczesnego świata jest program „Kromka chleba dla sąsiada” realizowany przez Caritas. Zadaniem tego programu jest przyjście z pomocą osobom, które cierpią z powodu niedostatku, są starsze, czują się samotne i opuszczone. Chodzi o wierność w małych sprawach, a tą wiernością będą życzliwość i zainteresowanie losem sąsiada, o którym często niewiele wiemy, dobre słowo, które skierujemy do drugiego człowieka, uśmiech, który będzie rozpraszał smutek. Takim pierwszym krokiem może stać się „Kromka chleba…” – znak wspólnoty, która jest odpowiedzialna za siebie nawzajem, wspólnoty, która z roztropnością rozdziela dobra tego świata, wspólnoty, którą charakteryzuje „Jeden duch i jedno serce…” (Dz 4,32).

Spójrzmy na statystyki, wiedząc i pamiętając o tym, że za liczbami kryją się konkretne osoby, ich często niełatwe życie. Według statystyk w 2020 roku ponad 25% Polaków będzie miało powyżej 60. roku życia, a jeśli trend ten gwałtownie się nie zmieni, to w 2050 roku będzie to 40% osób. Ponad dwie trzecie seniorów powyżej 60. roku życia cierpi na przewlekłe choroby i regularnie odwiedza aptekę. Do tego dochodzi samotność. Blisko połowa osób w 75. roku życia to wdowcy, z których większość żyje samotnie.

Podstawowym celem akcji „Kromka chleba dla sąsiada” jest zgromadzenie żywności, która zostanie przekazana osobom potrzebującym, a także zbiórka środków na pomoc dla nich. Drugim celem, może ważniejszym jest uwrażliwienie każdego z nas na potrzeby i los osób samotnych, starszych oraz uaktywnienie pomocy sąsiedzkiej. Jako ludzie przyznający się do Jezusa nie możemy zatrzymać się na wspaniałych teoriach, bo one nie zbawiają świata. „Wyobraźnia miłosierdzia”, o której mówił św. Jan Paweł II, stanowi dla nas wyzwanie także i dziś, a może szczególnie dziś, aby od pięknych słów o miłosierdziu przejść do działania, gdyż „Widząc i czując już miłosierdzie, czyni się je zawsze w inny sposób, kreatywnie, twórczo, tak aby przyjść z konkretną pomocą tym, którzy są w potrzebie” (Enzo Bianchi, „Skandaliczna miłość Boga”). Dlatego przejawem tego zmagania – najpierw z samym sobą, a potem w walce o dobro – będzie nie tylko skuteczność pomocy, ale nade wszystko zdolność bycia z bliźnim i współodczuwanie, które sprawią, że będziemy „weselić się z tymi, którzy się weselą, płakać z tymi, którzy płaczą.” (Rz 12, 15).

„Przynagleni miłością Chrystusa” prośmy o silną wiarę i wytrwałą ufność, która będzie się realizować w miłości na co dzień:

„Panie, wierzę, chcę wierzyć w Ciebie!
Spraw, Panie, żeby moja wiara była pełna,
przenikająca moje myśli, sądy, słowa i czyny.
Spraw, Panie, żeby moja wiara była dobrowolna,
abym chętnie przyjmował wszelkie wyrzeczenia i obowiązki,
które ona niesie ze sobą, i żebym wierzył całym sobą.
(…) Spraw, Panie, żeby moja wiara była skuteczna,
niech się w miłości objawia na zewnątrz
jako prawdziwa przyjaźń z Tobą i dobroć dla ludzi” (św. Paweł VI).

Ks. Paweł Dzierzkowski – z-ca dyrektora Caritas Archidiecezji Częstochowskiej